Po smierci poety

Menu

Po smierci poety

Całą Europę ogarnęła fala oburzenia. Opinia publiczna domagała się interwencji. Wzywali do niej zarówno postępowi pisarze, jak i działacze rewolucyjni. Interwencja dyplomatyczna wielkich mocarstw, podjęta pod naciskiem opinii publicznej nie odniosła jednak skutku. Wówczas Rosja wypowiedziała Turcji wojnę. W kwietniu 1877 r. wojska rosyjskie i oddziały bułgarskich ochotników przeprawiły się przez Dunaj, rozpoczynając wyzwalanie kraju po pięciu wiekach niewoli. Walki były zacięte, lecz w kilku decydujących bitwach Rosjanie wraz z Bułgarami ostatecznie rozgromili armię turecka. Na uwagę zasługuje udział w tych walkach wielu Polaków. Szefem sztabu armii wyzwoleńczej był Artur Niepokojczycki, szefem oddziału operacyjnego — Kazimierz Lewicki. Na pomnikach, które ludność bułgarska wzniosła poległym żołnierzom, widnieje sporo nazwisk polskich. Wśród lekarzy, którzy zginęli podczas walk, połowa była pochodzenia polskiego. W marcu 1878 r. Turcja podpisała kapitulację. O losach wyzwolonego kraju zadecydował kongres, zwołany w Berlinie. Nadzieje Bułgarów zostały jednak poważnie zawiedzione. Wielkie mocarstwa imperialistyczne obawiały się wzrostu wpływów Rosji na Bałkanach. Utworzono więc jedynie małe Księstwo Bułgarskie między Dunajem i Stara Płaniną, ze stolicą w Sofii. W roku 1879 pierwsze zgromadzenie narodowe powołało na tron bułgarski księcia Aleksandra. Był on synem niemieckiego księcia Battenberga i Polki, hrabianki Julii Hauke, córki generała z czasów Królestwa Kongresowego.